fbpx

Jan Heurich w 1876 roku tak ją opisuje

Piła kłodowa klobzegą pospolicie nazywana (n.klobsäge, farnürsäge, fr. scie à refendre), służąca do przerzynania grubych kłód i bali w kierunku ich długości i szerokości, czyli
do wyrabiania desek, fornerów i t. p. Blat jej ma 4 1/2 dó 5 stóp długości, 4 do 4 3/4 cali szerokości i 1 do 1 ‚/2 linii grubości, z zębami wilczemi lub zwyczajnemi, do 3/8 cala głębokiemi, których 34 na jednę stopę długości blatu przypada. Oprawę tej piły stanowi silna czworokątna drewniana rama aa, bb, do dwóch stóp szeroka, w której środku blat c jest rozpięty, równolegle od dłuższych boków. Przy rżnięciu piła prowadzi się poziomo przez dwóch robotników, ciągnących za wystające krótsze boki ramy, pomiędzy któremi blat c śrubą d lub klinami jest umocowany.

Niemal 40 lat później w “Przewodniku stolarskim” z 1915 roku, Mieczysław Schreiber tak o niej pisał.

Najdłuższą piłą stolarską jest ramówka (Klobsäge). Obecnie, ze względu na to, że się kupuje gotowe forniry w sklepach, piła ta mniej jest niż dawniej w użyciu. Ramówkę prowadzi przy rznięciu dwóch robotników – przeczem rama musi zawsze leżeć poziomo. Da się nią przekrawywać kłody na deski i grube forniry. Długość jej wynosi od 120 do 150 cm.

Piła tego rodzaju jest dziś bardziej znana pod nazwą piły Roubo. Od André Jacob Roubo, francuskiego ebenisty i autora “L’Art du Menuisier”.

Taką właśnie piłę udało mi się kupić

Ze zdjęć w ogłoszeniu nie dało się wywnioskować w jakim jest tak naprawdę stanie. Czy drewno nie jest zjedzone przez robaki lub zgniłe, elementy nie są kompletnie przerdzewiałe i jak jest duża.

Kupiłem ją z nadzieją że może jest nadal w dobrym stanie i uda się ją odrestaurować, może nawet używać na co dzień. Jeśli nie, będzie wspaniałym eksponatem w muzeum.

Renowacja

Piła jest, jak stwierdził sprzedawca przedwojenna. Wisiała gdzieś w szopie, nieużywana, nie dotykana, zbierając jedynie brud i rdzę. Taką ją właśnie kupiłem wraz z resztkami przyklejonej słomy.

Okazało się, że piła przez te wszystkie lata była w pełni naprężona. Jak odstawiona po pracy, lub może przed nią, na kołek i już nigdy nie dotykana.

Śrubę naprężającą dało się ruszyć jedynie kawałek. Pomógł WD 40 i wykręcanie jej kawałek po kawałku. Bolce (śruby), które bezpośrednio trzymają piłę, noszą ślady używania ale i długotrwałego napięcia. Są do połowy poprzecinane przez cienki brzeszczot.

Mimo starości i zapomnienia cała piła, drewno i części metalowe, okazały się w zadziwiająco dobrym stanie. Drewno bez śladów zgnilizny czy korników, elementy metalowe zardzewiałe z wżerami, ale nadal całe. Poza zużytymi śrubami nic więcej nie wymagało wymiany, jedynie czyszczenia.

Odrdzewianie

Odrdzewianie okuć trzymających piłę nie było problemem. Nieduży plastikowy pojemnik wypełniłem ciepłą wodą, dodałam trzy łyżeczki kwasu szczawiowego i po 24 godzinach w takiej kąpieli było wszystko odrdzewione. Po oczyszczeniu szczotką drucianą było gotowe do pomalowania. Nim to jednak nastąpiło obejrzałem je dokładnie w poszukiwaniu jakichś sygnatur dzięki którym mógł bym zidentyfikować producenta by potwierdzić wiek. Niestety, na okuciach nic nie było.

Zadbanie o brzeszczot było nieco bardziej skomplikowane. Ma on ponad metr długości i konieczne było zbudowanie długiej rynny by móc cały brzeszczot jednocześnie zanurzyć w kwasie.

Po odrdzewieniu, przy jednym z otworów na końcu brzeszczotu ukazała się sygnatura producenta. Mała kotwica z literą “G” z jednej strony i otworem w brzeszczocie z drugiej.

Pozwoliło to odszukać producenta “Gebrüder Honsberg” (Bracia Honsberg)
https://www.holzwerken.de/museum/hersteller/honsberg_gebr.phtml

Czyszczenie drewnianej ramy

Pod brudem nie dało się rozpoznać z jakiego drewna jest zrobiona rama. Trzeba było najpierw oczyścić większy kawałek by się tego dowiedzieć.

Grube belki, które stanowią także rączki piły, są zrobione z akacji (Robinia akacjowa). Poprzeczki są dębowe.

Wszystko zostało oczyszczone z użyciem cykliny z małą pomocą strugu.

Podczas czyszczenia przyjrzałem się dokładnie śladom pracy osoby która wykonała ramę.

Rama jest wykonana bardzo dokładnie, każde łącze było oznaczone i numerowane za pomocą dłuta a nie ołówka. Jest to mała wskazówka, że rama była wykonana naprawdę dawno. Może przez starszego rzemieślnika, przyzwyczajonego do oznaczania dłutem a nie ołówkiem, jak się to dziś robi.

Tak oczyszczoną ramę wykończyłem olejem duńskim.
Przepięknie wygląda stare drewno, zwłaszcza dąb, który stał się ciemnobrunatny, niemal czarny.

Wymiary piły

Rama drewniana

  • Długość: 127,5 cm
  • Szerokość rączki:46,5 cm
  • Szerokość poprzeczki: 34 cm
  • Okucia wystają poza ramę, zwłaszcza śruba naprężająca.

Grubość elementów ramy

  • Rączki: 6,5 x 8 x 46,5 cm
  • Poprzeczki: 2,5 x 9,5 x 127,5 cm

Brzeszczot

  • 7 x 110,5 cm 3 ppi (point per inch)

Waga

  • 8,3 kg
Kategorie: narzędzia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *