fbpx

Skrzynie, w różnej formie, są obecne w domach od…. od bardzo dawna. Od kiedy mamy potrzebę schowania przedmiotów w bezpiecznym miejscu. Występują w jakiejś formie w każdej epoce. Od drążonych kłód drewna, przez łączone gwoździami ciosane deski, po bogato zdobione rzeźbieniami skrzynie dla możnych.

Nie tak dawno jeszcze w kulturze ludowej, skrzynia posagowa były obiektem cenionym, zdobionym malunkami, symbolicznym.

W naszej kulturze, skrzynie zostały zastąpione przez komody, i szafy. To w tego rodzaju meblach chowamy dziś ubrania, mniejsze przedmioty, dokumenty i wszystkie inne szpargały.

Jako mebel codzienny, skrzynie “wyszły z mody”.

Jednak nie zniknęły z naszych domów. Zmieniły nieco swoje przeznaczenie.

Dziś skrzynie mamy często w łazienkach, jako kosze wiklinowe na brudne ubrania do prania. Są obecne w pokojach dziecięcych gdzie przechowują stada zabawek.
W przydomowych ogrodach i na działkach chowamy w nich narzędzia.

Tylko czasem, gdy popatrzymy na to ile więcej przedmiotów otacza nas dziś niż kiedyś, pomyślimy…

A może skrzynia? Bo skrzynia łyknie wszystko!

Za kilka dni rozpocznę pracę nad taką właśnie skrzynią która ma “łyknąć” zawartość dwóch skrzyń/koszy wiklinowych.

Skrzynia będzie duża. Wysoka na 90 cm, szeroka na 90 cm i głęboka na 55 cm. Ma mieć także jedną szufladę w dolnej części.
Wykonana będzie w całości z drewna sosnowego. Ścianki łączone będą na tzw “jaskółczy ogon”.. A wykończona będzie olejem i woskiem.

Jest i specjalne życzenie klienta. Klapa ma być ściągana, tak by można było łatwo wkładać i wyciągać duże przedmioty.

Powstał projekt, zostały ustalone szczegóły.

Teraz czas zabrać się do pracy.








Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *